Facebook zdradliwy stan umysłu. Cz2.

Facebook zdradliwy stan przyjemność zamieniająca się w nałóg i uzależnienie. Cz.2

Co z tego wynika?

Socjalmedia jak z nimi żyć. – Zdjęcie autorstwa Tracy Le Blanc z Pexels

Przede wszystkim to, że Facebook jest uzależniający. Daje złudną radość i złudzenie twórczego działania. Tak naprawdę na portalu Facebook nie robimy nic innego, tylko marnujemy czas, opowiadając, co dziś jedliśmy, „lajkując” wpis koleżanki, która była w kinie i kolegi, który zamieścił zdjęcie z pobytu nad morzem.

Daniel Gulati z Uniwersytetu Harvarda informuje:

„na dłuższą metę, biorąc pod uwagę dłuższy czas Facebook wprowadza nas w stan przygnębienia, ponieważ stan ekstazy i radości nie może trwać 24 godziny na dobę. W końcu emocje opadają.”

Do czego służy Facebook?

Zauważcie drodzy czytelnicy, że Facebook nie służy do dzielenia się problemami, lękami, nudnymi wieczorami. Z treści zamieszczanych na portalu, wynika, że wszyscy są szczęśliwi i wiodą niezwykle pasjonujące i ciekawe życie. Tam nikt nie umiera, nikt nie zna głodu i chłodu, jednym słowem bajeczna kraina.

Jaka jest na to rada?

Częste wizyty na Facebooku w końcu doprowadzają do pogłębienia poczucia osamotnienia. Trzeba wstać sprzed komputera i zająć się takimi formami spędzania czasu, które powodują prawdziwy stan kreatywnej ekspresji i powodują, że nasz stan zdrowia ulega poprawie, a nie jak w przypadku Facebooka – pogorszeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Previous post Facebook zdradliwy stan umysłu. Cz1.
Next post Fotowoltaika – Inwestycja w, słońce